Parafia Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu

Miłosierdzie Boże w życiu i listach św. Pawła Apostoła

Kiedy słyszymy imię św. Pawła, bardzo często myślimy o wielkim teologu, nieustraszonym misjonarzu, autorze trudnych listów. A tymczasem sercem całej jego teologii jest jedno doświadczenie – doświadczenie miłosierdzia Boga. Paweł nie pisze o miłosierdziu z dystansu. On nie głosi teorii. On mówi o tym, co przeżył osobiście.

Był przecież prześladowcą Kościoła. Człowiekiem, który zwalczał uczniów Chrystusa, który niszczył wspólnoty chrześcijańskie. I właśnie o sobie samym potrafi napisać jedno niezwykle szczere zdanie: „Dostąpiłem miłosierdzia”. Nie mówi: zasłużyłem. Nie mówi: zapracowałem. Mówi: zostałem obdarowany. I to doświadczenie staje się kluczem do całej jego wiary. Dlatego Paweł z taką mocą pisze w Liście do Rzymian, że tam, gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska. On nie bagatelizuje grzechu. Widzi jego dramat, widzi jego niszczącą siłę. Ale jednocześnie jest absolutnie przekonany, że grzech nigdy nie jest silniejszy od miłosierdzia Boga. Ostateczne słowo nie należy do ludzkiej słabości, lecz do Boga, który jest bogaty w miłosierdzie.

Czytaj więcej...

Miłosierdzie Boga objawione w czynach Jezusa

Bóg objawia swoje miłosierdzie w sposób najbardziej pełny i czytelny w osobie Jezusa Chrystusa. Patrząc na Jego życie, słowa i czyny, możemy zobaczyć, jaki naprawdę jest Bóg. Jezus nie przyszedł jedynie po to, aby nauczać, ale aby pokazać miłość Ojca w konkretnych gestach wobec człowieka. Każde Jego spotkanie z ludźmi staje się znakiem Bożego miłosierdzia, które pochyla się nad ludzką słabością, cierpieniem i grzechem.

Jezus w swoim ziemskim życiu szczególnie zwracał uwagę na tych, którzy byli odrzuceni, chorzy i zagubieni. Uzdrawiał chorych, przywracał nadzieję cierpiącym i przebaczał grzesznikom. Nie bał się dotykać trędowatych ani rozmawiać z tymi, których inni potępiali. W Jego czynach widać Boga, który nie odsuwa się od człowieka, lecz wychodzi mu naprzeciw z miłością i współczuciem. Jezus pokazuje, że miłosierdzie nie jest słabością, ale siłą, która potrafi podnieść człowieka i dać mu nowe życie.

Szczególnym znakiem Bożego miłosierdzia jest przebaczenie. Jezus wielokrotnie odpuszczał grzechy, dając ludziom szansę na nawrócenie i rozpoczęcie od nowa. Nie potępiał, lecz zapraszał do zmiany życia. W ten sposób objawiał prawdę o Bogu, który jest Ojcem pełnym miłości, cierpliwym i gotowym przebaczać. Najpełniej miłosierdzie Boga objawiło się jednak na krzyżu, gdzie Jezus oddał swoje życie za grzeszników, modląc się nawet za tych, którzy Go skazali i ukrzyżowali.

Czytaj więcej...

Miłosierdzie Boga w przypowieści o synu marnotrawnym

Jedną z najpiękniejszych przypowieści, jakie pozostawił nam Jezus, jest przypowieść o synu marnotrawnym. Często skupiamy się w niej na zagubionym synu i jego postępowaniu. Jednak sercem tej przypowieści nie jest syn, lecz Ojciec – Ojciec miłosierny, który objawia nam, jaki naprawdę jest Bóg.

Młodszy syn prosząc ojca o część majątku daje mu do zrozumienia: „chcę żyć bez ciebie, nie jesteś mi do niczego potrzebny”. Odejście syna jest obrazem grzechu – odejścia od Boga, pragnienia samodzielności, życia według własnych zasad. Ojciec jednak nie zatrzymuje syna siłą. Pozwala mu odejść, bo prawdziwa miłość szanuje wolność, nawet wtedy, gdy prowadzi ona do cierpienia. Najważniejsze dzieje się w chwili powrotu. Ewangelia mówi, że ojciec wypatrywał syna. To niezwykle poruszający obraz. Ojciec nie czeka obojętnie. On codziennie wygląda, tęskni, ma nadzieję na powrót. Gdy tylko dostrzega syna z daleka, wzrusza się głęboko, biegnie ku niemu, rzuca mu się na szyję i całuje go. W tamtych czasach starszy, dostojny mężczyzna nie biegał. A jednak Ojciec łamie wszelkie konwenanse, bo miłosierdzie jest ważniejsze niż godność, niż sprawiedliwość po ludzku rozumiana.

Syn nie zdąży nawet wypowiedzieć całej przygotowanej mowy. Ojciec nie robi mu wyrzutów, nie wypomina win, nie żąda wyjaśnień. Zamiast tego przywraca mu godność: daje szatę, pierścień i sandały. To znak, że syn znów jest dzieckiem, a nie sługą. Pierścień w kulturze biblijnej był znakiem przynależności, władzy i synostwa. Często był to sygnet, którym pieczętowano dokumenty. Dając synowi pierścień, Ojciec mówi: „Nadal jesteś moim synem. Masz moje zaufanie. Nie jesteś tylko kimś, komu darowałem winę – jesteś dziedzicem”. Miłosierdzie Boga nie kończy się na samym przebaczeniu grzechów. Bóg przywraca nam pełną godność dziecka Bożego i obdarza zaufaniem, mimo że zna naszą słabość. To obraz sakramentu pojednania, w którym Bóg nie tylko gładzi grzech, ale na nowo czyni nas swoimi dziećmi.

Czytaj więcej...

Syn Boży przyszedł na świat po to, aby pokazać nam, jaki naprawdę jest Bóg

Przygotowując się do wydarzenia peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w naszej diecezji rozważmy dziś prawdę, że Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby objawić ludziom prawdziwe oblicze Boga. Sam mówi o sobie w Ewangelii według św. Jana: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca” (J 14,9). Te słowa jasno pokazują, że Jezus nie tylko mówi o Bogu, ale jest Jego najpełniejszym objawieniem. W Nim Bóg stał się widzialny i bliski człowiekowi.

Już na początku Ewangelii św. Jana czytamy: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14). Bóg nie pozostał daleki ani niedostępny. W Jezusie wszedł w ludzką historię, przyjął nasze ciało, nasze życie i nasze doświadczenia. To objawienie Boga, który chce być z człowiekiem i dzielić jego los. Ewangelie ukazują Jezusa jako Tego, który pochyla się nad ludzką słabością. Gdy widzi tłumy, „lituje się nad nimi, bo byli jak owce niemające pasterza” (por. Mk 6,34). To współczucie Jezusa objawia serce Boga - Boga, który widzi zagubienie człowieka i nie pozostaje wobec niego obojętny.

Jezus objawia miłosiernego Boga szczególnie przez przypowieści. W przypowieści o miłosiernym Ojcu słyszymy, że „gdy syn był jeszcze daleko, ojciec ujrzał go i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego” (Łk 15,20). Ten obraz Ojca wychodzącego na spotkanie grzesznika pokazuje, jaki naprawdę jest Bóg — cierpliwy, czekający i gotowy przebaczać. Również czyny Jezusa są objawieniem Boga. Gdy trędowaty prosi: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”, Jezus odpowiada: „Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1,40–41). W tym prostym geście dotknięcia chorego objawia się Bóg, który nie boi się ludzkiej nędzy i nie odwraca wzroku od cierpienia.

Czytaj więcej...

Odzwiedzający

Odwiedza nas 187 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj na stronie

Logowanie

Copyright © 2018 by Crows. All Rights Reserved.