Parafia Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu

Jak interpretować tło wizerunku Jezusa Miłosiernego?

Tło obrazu Jezusa Miłosiernego w wersji wileńskiej, autorstwa Eugeniusz Kazimirowskiego, pomaga nam głębiej zrozumieć przesłanie całego wizerunku. Obraz posiada ciemne, jednolite tło. Nie ma tam żadnych szczegółów ani konkretnych detali. Ta prostota nie jest przypadkowa – kieruje naszą uwagę na Jezusa i ukazuje ważną prawdę o Jego działaniu w świecie.

Na tle tej ciemności wyraźnie widać postać Jezusa, który kroczy w stronę człowieka. Nie stoi w miejscu ani nie jest daleki – idzie, zbliża się, wychodzi naprzeciw. To bardzo ważny znak: Bóg nie czeka, aż człowiek sam do Niego przyjdzie, ale pierwszy podejmuje inicjatywę. Wchodzi w ludzkie życie, nawet wtedy, gdy jest ono pełne trudności, grzechu czy zagubienia. Ciemne tło można rozumieć jako symbol mroków życia: lęku, cierpienia, niepewności, a także grzechu. Każdy człowiek doświadcza takich momentów, kiedy wszystko wydaje się trudne i niezrozumiałe. Właśnie w taką rzeczywistość wchodzi Jezus. Na tle ciemności Jego postać staje się jak światło – jasna, spokojna i pełna pokoju. Promienie wychodzące z Jego serca jeszcze bardziej podkreślają, że przynosi On łaskę, która rozprasza mrok.

Czytaj więcej...

Jak należy rozumieć słowa: Jezu Ufam Tobie?

Podpis „Jezu, ufam Tobie” umieszczony na obrazie Jezusa Miłosiernego nie jest jedynie dodatkiem czy pobożnym hasłem. Stanowi on istotną część całego orędzia o Bożym miłosierdziu, jakie Jezus przekazał przez św. Faustynę Kowalską. Już podczas pierwszego objawienia Jezus wyraźnie zaznaczył, że obraz ma być opatrzony tym właśnie podpisem. Nie chodziło jednak tylko o same słowa, ale o głęboką postawę serca, jaką one wyrażają.

W czasie powstawania obrazu w Wilnie ks. Michał Sopoćko zastanawiał się, czy nie lepiej byłoby umieścić pod wizerunkiem bardziej uroczysty tytuł, na przykład „Chrystus, Król Miłosierdzia”. Była to propozycja teologicznie piękna i podniosła. Jednak Jezus pragnął, aby na obrazie znalazły się słowa proste i bliskie każdemu człowiekowi: „Jezu, ufam Tobie”. Tym samym wskazał, że najważniejsze nie jest tylko poznanie prawdy o Jego miłosierdziu, ale osobista odpowiedź człowieka – odpowiedź ufności. Podpis ten nie jest więc zwykłym napisem. Jest modlitwą. Jest aktem zawierzenia, który człowiek wypowiada wobec Boga. Można powiedzieć, że obraz Jezusa Miłosiernego pokazuje, jaki jest Bóg – pełen miłości i łaski – a podpis „Jezu, ufam Tobie” ukazuje, jaka powinna być odpowiedź człowieka.

Czytaj więcej...

Jak powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego?

Podczas ostatniej katechezy poznaliśmy historię jednego z najważniejszych objawień o Bożym Miłosierdziu, jakie miała Święta Siostra Faustyna Kowalska. Podczas jednego z widzeń w 1931 roku Jezus polecił jej, aby namalować obraz według tego, co zobaczyła: Chrystus miał być ubrany w białą szatę, jedną ręką błogosławić, a z uchylenia szaty na piersiach miały wychodzić dwa promienie – blady i czerwony. Pod obrazem miał znaleźć się napis: „Jezu, ufam Tobie”. Jezus wyjaśnił Faustynie, że obraz ten ma przypominać ludziom o Jego miłosierdziu i zachęcać do ufności wobec Boga.

Realizacja tej prośby nie była jednak łatwa. Faustyna nie potrafiła malować i długo nie wiedziała, w jaki sposób spełnić polecenie Jezusa. Dopiero kiedy trafiła do Wilna i poznała swojego spowiednika, ks. Michała Sopoćkę, sprawa zaczęła nabierać realnych kształtów. Kapłan ten postanowił pomóc w wykonaniu obrazu.

W 1934 roku ks. Sopoćko zlecił namalowanie obrazu artyście z Wilna, Eugeniuszowi Kazimirowskiemu. Praca nad tym dziełem trwała kilka miesięcy. Faustyna regularnie przychodziła do pracowni malarza, aby wskazywać, jak powinien wyglądać Jezus zgodnie z widzeniem, które otrzymała. Opisywała szczegóły postawy Chrystusa, układ rąk oraz wygląd promieni wychodzących z uchylenia szaty na piersiach. Mimo tych starań Faustyna przyznawała później, że żaden obraz nie jest w stanie w pełni oddać piękna Jezusa, którego widziała w objawieniu.

Czytaj więcej...

Jezus objawia św. Faustynie swój miłosierny wizerunek

Pierwsze ważne doświadczenia duchowe Faustyna przeżywała już wcześniej, jednak przełomowy moment nastąpił w 1931 roku w klasztorze w Płocku. Wtedy – jak sama zapisała w swoim duchowym dzienniku – ujrzała Jezusa ubranego w białą szatę. Jedna ręka była uniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała skraju szaty na piersi. Z tego uchylenia szaty wychodziły dwa promienie: jeden czerwony, a drugi blady. Podczas tego objawienia Jezus powiedział do niej, aby namalować obraz według tego widzenia z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”. Wyjaśnił także, że promienie symbolizują krew i wodę, które wypłynęły z Jego przebitego boku na krzyżu, a które są znakiem miłosierdzia dla całego świata.

To wydarzenie było początkiem szczególnej misji, jaką Bóg powierzył Faustynie. Jezus stopniowo przekazywał jej kolejne prośby i wskazówki dotyczące szerzenia orędzia o Bożym Miłosierdziu. Początkowo Faustyna nie rozumiała w pełni tego zadania i często czuła się niegodna tak wielkiej misji. Jednak Jezus zapewniał ją, że wybrał ją właśnie dlatego, że jest mała i pokorna, aby przez nią przypomnieć światu o swoim miłosierdziu.

Czytaj więcej...

Odzwiedzający

Odwiedza nas 187 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj na stronie

Logowanie

Copyright © 2018 by Crows. All Rights Reserved.