Wielki Piątek to był dzień Krzyża. Najpierw o godz. 17.30 odprawiane zostało nabożeństwo Drogi Krzyżowej. O godz. 18.00 została odprawiana niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Księża z asystą weszli w ciszy do kościoła. Ksiądz Mirosław, który przewodniczył Liturgii przez chwilę leżał krzyżem przed ołtarzem.

Na zakończenie liturgii wielkoczwartkowej w procesji odprowadzono Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie do ołtarza adoracji, tzw. ciemnicy, gdzie wierni mogli go adorować w osobistej modlitwie.
Od Wielkiego Czwartku, który w tym roku przypadł 2 kwietnia, Kościół rozpoczął uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Dar Wieczornika
opromieniony blaskiem Wielkanocy,
niech wzbogaci Was, idących z Panem
ścieżkami życia do Emaus.
Niech ten szczególny czas
owocuje w naszych sercach
wiarą, nadzieją i miłością.
Życzymy Wszystkim
błogosławionych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, radości i szczęścia w przeżywaniu Zmartwychwstania Jezusa w gronie rodziny.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć...
Myśl przewodnia piosenki Piotra Szczepanika posłużyła mi za tytuł do refleksji nad fundamentalnym wymaganiem, najświętszą wartością naszej wiary - miłością do bliźniego.
Wydaje się, że to zadanie zadekretowane nam przez Pana Jezusa, jest najtrudniejsze dla chrześcijanina, zmaga się z nim od czasu, kiedy On nauczał.
Pan Jezus każdemu z nas umieścił poprzeczkę na wysokości rekordu życia, stosownie do wieku, stanowiska, pozycji w społeczeństwie, zasobów wiedzy, serca, a przede wszystkim aspiracji do tytułu Jego wyznawcy.
