W piątek 3 kwietnia 2025 roku o godz. 17:30 została odprawiona Droga Krzyżowa, którą poprowadziła Liturgiczna Służba Ołtarza. Po niej  kapłani i licznie zgromadzona Liturgiczna Służba Ołtarza weszli w ciszy do kościoła, a przed ołtarzem ksiądz proboszcz Jan Zająć chwilę leżał krzyżem. Następnie odśpiewany został z podziałem na role opis Męki Pańskiej według św. Jana. I tak jak w Wielki Czwartek tak i dzisiaj nasz chór parafialny ubogacił swoim śpiewem Liturgię Wielkopiątkową.

Po homilii wygłoszonej przez ks. wikariusza Wojciecha w modlitwie wstawienniczej Kościół polecił Bogu siebie i cały świat.

Głównym wydarzeniem liturgii w Wielki Piątek była adoracja Krzyża zasłoniętego fioletowym suknem, który został wniesiony przed ołtarz. Tam w sposób uroczysty ks. proboszcz Jan  odsłaniał krzyż, który najpierw księża, potem asysta i ministranci podchodzili i klękając przed nim całowali Go. Po liturgii Krzyż pozostał przed ołtarzem, aby każdy wierni mogli go adorować. Po adoracji Krzyża z ciemnicy został przyniesiony Najświętszy Sakrament, a wiernym udzielona została Komunia święta.

Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku była procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu przy Grobie Pańskim wystawiony został Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem, który jest symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. 

Po Liturgii wielkopiątkowej chór wraz parafianami odśpiewał wszystkie części Gorzkich Żali. Pojawili się w kościele panowie strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej na Dzikowie, którzy do godziny 24:00, pełnili straż przy Grobie Pańskim.

Wielki Piątek Męki Pańskiej, dzień męki, śmierci i pogrzebu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wielki Piątek to jedyny taki dzień w roku liturgicznym, w którym Kościół nie sprawuje Eucharystii. To dzień, w którym cały Kościół wpatruje się w Krzyż Jezusa – znak Jego męki i śmierci, ale także w znak Jego zwycięstwa nad grzechem, szatanem i śmiercią. Dzisiaj adorowaliśmy krzyż, podchodziliśmy do Niego żeby Go ucałować. To zaproszenie skierowane do mnie, bym z Chrystusem się zjednoczył, by adoracja Krzyża była wyrazem mojej miłości.

Dzisiejsza liturgia prowadziła nas do szczególnego doświadczenia tej tajemnicy: do ciszy, która pozwala usłyszeć głos Boga; do modlitwy powszechnej, w której obejmujemy cały świat; oraz do adoracji krzyża, w której każdy może osobiście zbliżyć się do Chrystusa i powierzyć Mu swoje życie.

Odrzucenie krzyża oznacza skazanie siebie na życie bez miłosierdzia, miłości i przebaczenia. Krzyż jest znakiem nadziei – że nawet z najbardziej beznadziejnych sytuacji jest wyjście. Tak jak Jezus zmartwychwstał po męce na krzyżu, tak dla każdego, kto wierzy i zaufa Jezusowi, możliwa jest droga odrodzenia i uzdrowienia.

Gdy będziemy adorować krzyż Jezusa, nie bójmy się prosić o uzdrowienie z ran zadanych przez grzech. Uznajmy, że sami, o własnych siłach, nie jesteśmy w stanie zbawić świata. Oddajmy cześć krzyżowi Chrystusa, który jest ołtarzem ofiarnym, na którym On złożył samego siebie w ofierze za nas, aby nas zbawić.